Za nami sylwester. Wielu ludzi wraz z nowym rokiem ma jakieś postanowienia. Zmiana pracy, znalezienie partnera, zrzucenie parę kilo czy rzucenie palenia to tylko niektóre postanowienia noworoczne. Niestety, te plany z każdym kolejnym tygodniem oddalają się od nas niczym początek roku. W tym wpisie znajdziesz rady, które pozwolą skutecznie osiągnąć cele nie tylko z okazji nowego roku! Skutecznie wykorzystasz je do realizacji każdego postanowienia.

Ustal cel na piątkę

czyli metoda według pięciu zasad

SMART to metodologia, której skrót pochodzi od angielskich nazw, które określają pięć zasad. Bez przechodzenia w zbędne szczegóły, to metodologia według której twój cel ma być konkretny, mierzalny, osiągalny, realny, osadzony w czasie.

Jako przykład posłużę się odchudzaniem. Ile to osób właśnie taki cel sobie stawia właśnie na nowy rok? Z pewnością bardzo dużo, ale właśnie to czy ta osoba faktycznie schudnie czy też nie zależy od jej podejścia. Według smart powinien być to cel konkretny. Co to oznacza?

Cel konkretny to cel jasny, prosty, zrozumiały. Nie pozostawia miejsca na domysły. Nie zapomnij też sformułować go w pozytywny sposób czyli nie na zasadzie, że np. nie będziesz jadł cukierków. Słowo nie jest negatywem i według neurolingwistyki nie ma znaczenia dla naszej podświadomości. Ważne jest to, co wyrażamy a w tym przypadku mimo wszystko mówimy sobie o jedzeniu cukierków. Dla naszego mózgu nie ma znaczenia, że tam jest słowo nie. To jest tak jak w tym klasycznym przykładzie. Jeśli powiem ci, żebyś nie myślał o różowym słoniu to o czym pomyślisz? Jestem pewien, że pomyślałeś o różowym słoniu mimo, że zakazałem tego. Tak się składa, że ludzki mózg aby coś zaprzeczyć musi sobie najpierw to wyobrazić dlatego właśnie słowo nie będzie sabotować twoje wysiłki.

Tym konkretnym celem może być właśnie schudnięcie pięciu kilo. Zauważasz pewnie już, że w tym prostym zdaniu nie tylko stwierdzasz, że schudniesz ale również określasz o ile schudniesz. I to jest właśnie cel konkretny. Pamiętaj. Im bardziej konkretny cel tym lepiej. I tutaj dochodzimy do drugiej zasady – mierzalności. Dzięki niej wiemy o ile chcesz schudnąć.

Kolejne zasady to realność celu oraz jego osiągalność. Innymi słowy czy to, że schudniesz pięć kilo jest dla Ciebie realne? A jeśli jest realne to czy przypadkiem nie jest to zbyt łatwe dla ciebie. Może schudnięcie pięciu kilo to dla ciebie drobnostka. Mnie niechcący udało się schudnąć pięć kilo po tym jak miałem kilka ciężkich dni 🙂 No ale moim celem nie jest chudnięcie więc, to może nie najlepszy przykład 🙂

Bardzo ważne jest osadzenie w czasie swojego celu. Chcesz tego dokonać w kilka tygodni czy miesięcy? Dzięki tak sprecyzowanemu celowi możesz dokonać rachunku sumienia, rozliczenia. Jeśli zakładasz sobie coś konkretnego w danym czasie to przyjdzie moment w którym będziesz musiał się rozliczyć sam ze sobą. Rozliczyć się z tego jak wywiązałeś się ze swojego celu. Może powiesz sobie no nic, nie udało osiągnąć mi się mojego celu w czasie którym zamierzyłem, bo pojawiły się trudności, których nie przewidziałem. Wiesz, uważam jednak, że od samego celu ważniejsza jest droga jaką przebyłeś dlatego nawet jeśli nie uda ci się osiągnąć twojego celu to następnym razem weźmiesz pod uwagę okoliczności i lepiej doprecyzujesz swój cel.

Ważne jest to byś się rozwijał, poznawał siebie, swoje ograniczenia a cel sam w sobie jest drugorzędny.

Twórz małe kroki

Jest taka metoda o której kiedyś napiszę więcej a nazywa się kaizen. Polega ona na tym, by podążać za jakimś celem małymi kroczkami. Jeśli dla ciebie celem jest schudnięcie pięciu kilo w ciągu miesiąca, to możesz rozbić to na mniejsze kroki, które doprowadzą ciebie do pożądanego rezultatu.

W jaki sposób chcesz osiągnąć swój cel? Załóżmy, że osiągniesz go poprzez aktywny tryb życia np. bieganie, ćwiczenia a także ograniczenie dziennych kalorii. Załóżmy, że największym dla ciebie wyzwaniem mogą być np. ćwiczenia bo nie wyobrażasz sobie by je wykonywać skoro nigdy tego nie robiłeś. Obawiasz się, że z tym sobie nie poradzisz. Tutaj warto opracować strategię małych kroków, które zaktywizują cie do działania.

I tak pierwszym krokiem może być to, by oglądać np. na youtube jak inni ćwiczą. Pozwól sobie na taki cel bez wyrzutów sumienia. Określ ile potrzebujesz na to dni. Do tego możesz dołożyć rozłożenie karimty na podłodze i położenie się na niej. Jeśli masz problem z bieganiem to również wyznacz mniejsze kroki. Może najpierw zakładaj sobie rano biegówki ale jeszcze nie wychodź z domu. Potem załóż sobie, że skoro zakładasz biegówki, to zaczniesz wychodzić z domu ale jeszcze bez celu pobiegania. Po prostu wyjdziesz na dwór i tam spędzisz kilkanaście sekund.

Takie małe kroki mogą wydawać się śmieszne, ale tak działa filozofia kaizen. Duży krok powoduje, że nasz umysł tworzy silny opór. Może masz postanowienie, że zaczniesz biegać ale co się stanie w sytuacji kiedy przyjdzie dzień na bieganie a w twojej głowie pojawi się silny opór. Najczęściej będzie to brak czasu lub jakiś inny powód, który uniemożliwi ci wykonanie postanowienia. Mały krok jest na tyle mały, że omijamy opór jaki może się pojawić w głowie. Przecież założenie biegówki nie jest czymś czasochłonnym, nie jest czymś trudnym. Chodzi o to, by przyzwyczaić nasz mózg krok po kroku do nowej sytuacji. Pamiętaj, że opór pojawia się zawsze wtedy, kiedy mamy zrobić duży krok. Rozbij go na mniejsze kroki a po pewnym czasie zauważysz jak wykonujesz daną rzecz bez najmniejszego problemu.

Rozmyślaj

Ostatnią rzeczą jaką chce ci poradzić to ćwiczenia polegające na rozmyślaniu. Właściwie nazywać to wypada wizualizacją jednak chcę to rozszerzyć w ogóle na sam sposób myślenia. Z okazji nowego roku dostałem życzenia, które bardzo do mnie trafiły. Brzmiały one mniej więcej tak:

Życzę ci dobrych myśli, które tworzą dobre ścieżki...

Dobre ścieżki tworzą dobre wydarzenia...

Dobre wydarzenia tworzą dobry świat...

Tak naprawdę wszystko zaczyna się od myśli. Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale wszystko co masz w swoim życiu zaczęło się od tego jakie masz myśli w swojej głowie. I być może powiesz zaraz, że przecież nie planowałeś tego czy tamtego jednak to twój sposób myślenia sprawił, że dokonałeś takich a nie innych wyborów życiowych. Pomyśl chwilę o tym a na pewno sam zauważysz, że tak właśnie jest.

W tym miejscu chcę ci powiedzieć, że zwykłe życzenia nie wiele ci pomogą. Za to twórz cele, układaj małe kroki, które staną się zaczątkiem wielkich zmian w twoim życiu. Myśl o tym jak to będzie gdy osiągniesz swój cel. Myśl o tym jak to będzie gdy będziesz realizować swój cel. Jest to bardzo ważne bo im bardziej będziesz skupiać się na procesie, drodze, którą realizujesz tym bardziej twój umysł będzie pomagał ci w realizacji.

Jako dowód przytoczę ci badanie, które ostatnio usłyszałem a które dotyczy właśnie odchudzania. Jednym kobietom powiedziano by myślały o tym jak to będzie gdy będą już chude. Osiągną ten ostateczny cel, że np. będą miały partnerów itp. Z kolei innym kobietom powiedziano by myślały także o tym procesie jaki przed nimi czeka. Tzn, co będzie jak uda się im osiągnąć pierwszy etap, drugi i kolejny. Okazało się, że ta druga grupa miała zdecydowanie lepsze wyniki w ostatecznym planie.

A na koniec powiem ci przykład z własnego życia. Domenę dla tego bloga zakupiłem w styczniu, czyli rok temu. Pierwszy wpis pojawił się dopiero we wrześniu i przez kilka tygodni pojawiło się kilka artykułów. Udało mi się pozyskać czytelników choć przyznam, że myślałem, że uda mi się osiągnąć więcej, to jednak udało mi się przynajmniej częściowo zrealizować cel. To, że to czytasz jest tego dowodem. Nie byłoby to możliwe bez zasad, które opisałem wyżej. A czy ty masz swoje sposoby na realizację celów?